Dostępność (accessibility) — jak zacząć?

Zakochana mysz dostaje kosza od klawiatury, dla której jest urządzeniem niedostępnym. Buba!
Problem dostępności dotyka wszystkich!

Pomimo oszałamiającego tempa rozwoju cywilizacyjnego i cudów na kiju dostępnych na wyciągnięcie płetwy, współczesny świat nie jest dla nas łaskawy. Degradacja środowiska naturalnego, siedzący tryb życia i cyfrowa technologia, która często staje się centrum naszych małych, prywatnych kosmosów wpływają na nasze zdrowie i samopoczucie. Oczywiście, społeczeństwo starzeje się, a idzie za tym więcej chorób i wzrost czynników niepełnosprawności. Według raportu WHO z 2011 roku, już 15% mieszkańców naszego globu jest niepełnosprawna. Disability World podaje nieco świeższe dane i mówi o 10%. Tak czy inaczej, jest niewesoło.

Jako projektanci UX powinniśmy zadbać o to, aby nasze produkty były dostępne dla każdego, bez względu na jego stan zdrowia czy poziom zdolności intelektualnych. Temat dostępności internetowej (web accessibility, w skrócie nazywanej też a11y) jest szeroki jak rzeka. Jak podejść do tego zagadnienia?Czytaj dalej →

Dylematy projektanta UX

Karol projektuje etycznie wbrew zaleceniom szefa
Projektować etycznie należy bez względu na okoliczności!

Zalew technologii i możliwości, jakie stawia przed nami internet powoduje, że często łatwo się w nich zatracamy. Pożeramy z zainteresowaniem informacje o nowych trendach. Ekscytuje nas potencjał nowych narzędzi. Potrafimy dobrze spiąć razem naszą wiedzę techniczną i umiejętności projektanta. Choć nasza rola nie odsunęła nas zasadniczo od pozycji robotnika fabrycznego z czasów rewolucji przemysłowej (zmienił się tylko produkt, ale metody są podobne — od 9 do 5 zasuwamy “na zakładzie” w imię jakiejś, często wcale niejasnej, sprawy), jesteśmy dobrymi wyrobnikami.

Często pytamy “dlaczego?” albo “dla kogo jest ten produkt?”. Równie często jednak nie zadajemy sobie trudu formułowania o wiele ważniejszych pytań.Czytaj dalej →

Badanie potrzeb użytkowników w praktyce

Ula i jej zainteresowania
A Ty? Czego chcesz się dowiedzieć i nauczyć?

Pisanie bloga jest zajęciem pracochłonnym. Wymaga regularności. O to jest najtrudniej; zawieszony pomiędzy pracą a życiem prywatnym, autor musi móżdżyć w „międzyczasie” i wtedy też produkować kolejne artykuły, z których tylko część nadaje się do publikacji. Bo nie wszystko się nadaje, o nie.

Uwielbiam to. Lubię pisać. Jednak ważne jest to, abym pisał dla Ciebie o rzeczach, które Cię interesują. Ze statystyk Google, które podpiąłem pod tą stronę wyczytać mogę, że największą popularnością cieszą się wpisy o oprogramowaniu (np. Axure), metodologii (np. testy z użytkownikami) i procesach w dużych i małych organizacjach. Może jest jednak coś, czego nie napisałem jeszcze, a co mogłoby przydać Ci się w pracy?

Rozpocznijmy dialog. Porozmawiajmy. Spowodujmy, by te „lajki” na Fejsie nie były pustym klikaniem w „podoba mi się, ale nie mam nic do powiedzenia”. Pogadajmy! W ten sposób nauczymy się najwięcej.

Kiedy projektujemy produkt lub usługę, pytamy przedstawicieli naszej grupy docelowej o ich potrzeby. Dzisiaj pytam o nie Ciebie. Nie ważne, czy projektujesz UX od niedawna, od lat czy dopiero się uczysz. Z pewnością są tematy, na które warto porozmawiać.

Czego chcesz się dowiedzieć?

Wpisz w komentarzu do tego artykułu albo na stronie bloga na Facebook. Jeżeli wstydzisz się wypowiadać publicznie, napisz do mnie maila.

Czekam! Siłą polskiego UX jest to, że projektanci bardzo chcą się uczyć. Mówią mi o tym kolejne warsztaty i dobre pytania, na które odpowiadam uczestnikom. Nie każdy jednak może przyjechać na warsztaty, a ja zdeterminowany jestem pomóc chociaż trochę każdemu, kto o to poprosi. Czytelniku, bez Ciebie ten blog jest nic nie warty!

A zatem: jak mogę Ci pomóc?