Byle do przodu! 2.0

Czytelnicy Byle do przodu! o ekscytacji związanej z przenosinami na nową domenę
Nowa domena, nowe miejsce na bloga, ekscytujące czasy!

Postanowiłem przenieść Byle do przodu! na nową domenę. Od dzisiaj tu właśnie będziecie mogli śledzić wpisy na tematy związane z service user experience design, a także zadawać pytania i dyskutować.

Przeniosłem archiwa z Tumblr, a na ux.wojtekkutyla.com będzie zainstalowane przekierowanie przerzucające ruch na stronę, którą właśnie oglądasz.

Jeżeli Chcesz pozostać na bieżąco z tym, co piszę, zasubskrybuj kanał RSS, odwiedź profil Byle do przodu! na Facebooku lub śledź grupę UsabilityPL.

Zapewne nie wszystko jeszcze działa (odkryłem na przykład irytujący babol Disqs, związany z kiepskim spolszczeniem), jednak w miarę możliwości i czasu będę starał się łatać dziury.

Wkrótce wiele nowości; jednakże tą, którą widać na pierwszy rzut oka będzie rysunek-suchar ilustrujący każdy wpis. O ile mi pióro wcześniej nie odpadnie.

Dziękuję za uwagę!

Złoty środek, czyli o potrzebach organizacji i użytkownika w modelu GDS

Potrzeby użytkownika
Ważne, aby zrozumieć, czego potrzebuje nawet najbardziej zakręcony użytkownik

Skróciak: kontynuuję serię artykułów o pracy z potrzebami użytkownika (user needs) wg. modelu GDS. Dzisiaj będzie o tym, dlaczego ważne jest projektowanie z jednoczesnym używaniem mózgu zorientowanego na próbę zrozumienia, o co chodzi i końcowemu użytkownikowi, i biznesowi – a nie tylko użytkownikowi.

Czytaj dalej →

Jak to się robi z sensem, czyli wprowadzenie do metodologii GDS

Hipopotam, który nie może dotrzeć do jedzenia
Nawet hipopotam może dostać kota

Skróciak: ten wpis rozpocznie cykl artykułów wprowadzających do modelu pracy z potrzebami użytkownika (będę odwoływał się do angielskiej terminologi user needs ze względu na większą zgodność z kontekstem). Model ten, rozsławiony w Wielkiej Brytanii i świecie UX przez Government Digital Services (GDS), specjalną komórkę brytyjskiego rządu odpowiedzialną za projektowanie cyfrowych interakcji pomiędzy obywatelami a aparatem państwowym zyskał wielu fanów.

Czytaj dalej →