Entuzjastyczny wpis po warsztatach w Krakowie

Uczestnicy warsztatów UX w praktyce przy pracy
Jedna z grup uczestniczących w UX w praktyce przy pracy

W niedzielną noc, ciągnąc walizkę poprzez śniegi i lody zamarzniętego Edynburga dokonałem wewnętrznego podsumowania mojej fantastycznej wycieczki do Krakowa. Nawet fakt, że w środku zawiei niemożliwością okazało się złapać taksówkę (tak, mówię o mieście, które uchodzi za piękną stolicę europejską, cel wycieczek milionów turystów) nie przeszkodził mi w wyszczerzeniu się z radości.

Wrażenia z wakacji

Przez warsztaty UX dla początkujących i UX w praktyce przewinęło się łącznie kilkadziesiąt osób. Uczestnicy tych szkoleń poznali całkiem spory zestaw podstawowych i zaawansowanych metod projektowania i planowania procesów. Na poniedziałkowych warsztatach przegryźliśmy się przez definiowanie grup docelowych (z wykorzystaniem proto-person), badanie potrzeb użytkowników wg. modelu GDS i analizę podróży użytkownika, opracowaną w grupach. W piątek znane i lubiane UX w praktyce zakończyło się dużym projektem grupowym, który pozwolił uczestnikom i uczestniczkom potrenować nowe umiejętności zdrowego i wydajnego ogarniania procesów UX.

Praca grupowa w czasie warsztatów UX dla początkujących
Praca nad podróżami użytkownika na warsztatach UX dla początkujących

Jakby tego było mało, wtorkowy wykład dla TIPI UX w Pauza In Garden przyciągnął grubo ponad setkę osób. Aż trudno było mi w to uwierzyć! Rozmawialiśmy o karierze projektanta UX (slajdy dostępne będą niebawem). Po mojej gadce wystąpił Łukasz Krebok, który mówił o współpracy developerów z projektantami. Odpowiedzieliśmy razem na sporo ciekawych pytań. Wszystkie trzy wydarzenia zakończyły się sympatycznymi sesjami kulinarno-alkoholowymi, które pozwoliły porozmawiać na ciekawe tematy w nowym gronie znajomych.

Wojtek Kutyła w czasie prelekcji na TIPI UX
Kutyła MC w akcji. Rapuję o karierze projektanta na TIPI UX. Foto: Wojciech Kobylański
Odpowiadamy na pytania gości TIPI UX z Łukaszem Krebok
Odpowiadamy na pytania gości TIPI UX z Łukaszem Krebok. Foto: Wojciech Kobylański

Tym, co za każdym razem coraz bardziej zdumiewa mnie w czasie wizyt w Polsce jest nieustanny przyrost ilości osób zainteresowanych UX. Jest Was tak dużo! Doskonała to dla mnie wiadomość, bo to znaczy, że przyda się komuś moja wiedza i, że jest szansa na to, żeby polski sektor digital rozwijał się tak, jak powinien: odpowiedzialnie i z klasą. Już nie mogę doczekać się na następną wizytę w Zielonej Górze i kolejną edycję warsztatów UX w praktyce w Poznaniu (ha! oto i wygadałem się).

Podziękowania

Zanim padnę przygnieciony zmęczeniem ostatnich paru wieczorów, chciałbym podziękować paru osobom, którym należy się wielka piątka i piwko przy następnej okazji (przy tej już było, ha ha).

Tak więc, bez specjalnej kolejności klaszczę w płetwy dla: Andrzeja Pyry, jego przeuroczej partnerki Karoliny, Ewy G, mojej najlepszej asystentki; mojego Psychofana Andrzeja i Psychofanki Patrycji, Magdy, Gabrieli i Patrycji z TIPI UX, zespołowi Hub:raum za pomoc w organizacji szkoleń (Gosia na prezydenta!), Ani Kla za brzydkie wyrazy i Kasi B za to, że nie jest botem.

Wszyscy — i wszystkie — jesteście naprawdę wporzo. Dzięki Wam za to. Dozo!