Efektywna komunikacja w procesach UX

Projektant UX wyrażający się w niezrozumiały sposób.
Projektanci nie gęsi i swój język mają.

Jednym z moich ulubionych bohaterów książki Larry’ego Nivena pod tytułem „Pierścień” był Kzin o wdzięcznym imieniu Mówiący-do-zwierząt. Kzin to taki wielki włochaty człowieko-kot (ja tego nie wymyśliłem, jak się ma 16 lat to człowiek się jara takimi rzeczami). O Kzinie pamiętam tyle, że swoje imię zawdzięczał sympatyzowaniu z ludźmi. I, że miał taki fajny miecz, co wszystko ciął. Dzisiaj będzie o mówieniu do zwierząt, czyli o tym, jak komunikować się z interesariuszami (stakeholders) wyższego szczebla. Wbrew pozorom i obiegowej opinii, którą podsycać będzie każdy następny rok jaki spędzisz w pracy z „szyszkami” i twoje własne obserwacje, interesariusze to też ludzie.

Myślę, że wpis ten przyda się też tym, którzy współpracują w większych zespołach. Smacznego.

Czytaj dalej →

Boty, VR i brakujący trend 2017

Karetka jadąca po sfiksowanego projektanta UX
Zwariujemy!

Nadchodzi nowy rok, a więc sieć pęka od informacji o trendach. Oczywiście, branża UX nie wyłamuje się z trendu pisania o trendach — ha ha — zasypując mój czytnik RSS nowościami na temat tego, czym będziemy posługiwać się w przyszłym roku. Boty, rzeczywistość wirtualna i augmented, samochody bez kierowców i tym podobne.

Podchodzę do tego entuzjastycznie, ale z pewną dozą sceptycyzmu. Ponadto, wszystkie te wpisy skłoniły mnie do myślenia na temat tego, czego brakuje w przewidywaniach kolegów po fachu. I o tym będzie dzisiejszy wpis.

Jaki jest, moim zdaniem, największy brakujący trend 2017?

Czytaj dalej →

Od projektanta UX do product ownera

Nindża - produkt owner
Product ownerze, czy to ty?

Wielu z czytelników bloga zainteresowanych jest dynamiczną naturą współpracy pomiędzy product ownerem a projektantem UX. W tym wpisie spróbuję wyjaśnić, jak w moim pojęciu odbywać się powinna taka współpraca — a także dlaczego najczęściej wyobrażamy sobie to zupełnie inaczej, niż powinniśmy.

Czytaj dalej →