Tag: Archiwum 2019-2021

  • Case study: wyszukiwarka z drugim dnem

    Czy zdarzyło Ci się kiedyś pracować przy projekcie UX, który z małego zadania przeistoczył się w bestię wymagającą pracy całego zespołu? Czy zdarzyło Ci się przekonywać klienta do tego, że jego początkowe założenia – prośba o przeróbki w interfejsie nie działającej zbyt dobrze strony – są niewiele warte, jeśli nie zwróci się uwagi na to, co dzieje się pod spodem? Czy patrzyłeś kiedyś w rozszerzające się z przerażenia i zdziwienia oczy, niewidzące sensu w niczym poza „przesuń guzik na lewo”, spoglądające na ciężki od porad dokument wyjaśniający zagadnienia transformacji systemowej dla całej firmy, koniecznej do poprawnego działania produktu? Mnie się…

  • Axure: oddech wymarłych światów

    Axure pojawiło się na rynku w czasie, w którym po prostu nie miało konkurencji. Zrazu powolne i dość niechętne współpracy (Windows XP times, baby!), okazało się jednak przydatne. Wkrótce stało się to moje główne narzędzie do prototypowania; odszedłem od makiet dłubanych w Ilustratorze i na serwetkach. To jednak zmieniało się na przestrzeni lat. Dzisiaj w moim otoczeniu Axure już nikt nie używa; nie używa się go także w ogromnej większości organizacji, z którymi pracuję. Przesiedliśmy się na inne narzędzia, choć licencje wciąż pozwalają nam na używanie tego programu. Dlaczego?

  • Jak projektować UX z głową tak, by bez niej nie skończyć?

    Historia pierwsza Siedziałem sobie na spotkaniu z drużyną programistów dużej firmy produkującej duże rzeczy. Zebraliśmy się, bo klient rozpoczynał myślenie o nowym systemie. Miała to być strona internetowa skierowana do niezbyt wyraźnie nakreślonej jeszcze grupy użytkowników; nie do końca było wiadomo też, jakie są szczegóły propozycji biznesowej. Jedyną pewną informacją było to, że trzeba zaprojektować coś, co sprzedaje coś innego. Znany wszystkim syndrom „mokrego snu prezesa”. Dzień jak codzień. Zanim jeszcze zdążyłem zadać parę sensownych pytań, Mietek Kierpołeć, szef działu IT, stwierdził: – Użyjemy do tego, oczywiście, Microsfot SharePoint. Zmroziło mnie. Wyszczekałem prawie: – A skąd wiemy, że funkcjonalność tego…

  • UX design na zerowym budżecie, czyli mity i fakty

    Czytelnicy Byle do przodu! piszą do mnie, zadając przeróżne pytania. Kiedyś być może opublikuję listę tych najzabawniejszych. Dużo jednak jest pytań sensownych, a jedno z nich powtarza się notorycznie: Opiekuję się/jestem właścicielem strony X. Wybudowano ją naprędce i bez przyjrzenia się wymaganiom grup docelowych, pojęcia o projektowaniu interakcji i wejrzenia w model biznesowy. Teraz ledwo kwiczy. Co można z tym zrobić, jak zacząłbyś? Pomocy! Dodaję, iż budżet niewielki – lub żaden. Auć. Czy to już koniec? Czy można tylko udać się na ryby? Nie. Możemy zawinąć rękawy i, przy odrobinie wysiłku, odwrócić Wisłę kijem. Jednak najpierw pozwólcie rozwiać mi parę demotywujących mitów…

  • Jak radzić sobie z brakiem weny, czyli zawieszką

    Korespondencja z czytelnikami uświadomiła mi, że początkujący projektanci UX mają często problem z „zawieszkami”. Z tego artykułu dowiesz się co zrobić, kiedy zatrzymałeś się na jakimś etapie projektowania i nie wiesz, co dalej. Krótko mówiąc, co począć, kiedy inspiracja odleciała do vzduchu, czyli w powietrze (ahoj, klucy a devcata). Powiem Ci także, dlaczego warto rozrysować nawet najbardziej oczywiste rzeczy. Na papierze. Choć to, co napiszę poniżej wielu z Was może wydawać się oczywiste, wcale nie musi takie być dla kogoś, kto zaczyna swoją przygodę z UX i zapada się pod naporem mnogości dostępnych elektronicznych narzędzi, technik i… umizgów i warknięć klienta.

  • Model GDS jako uniwersalny framework projektu UX

    W paru poprzednich wpisach eksplorowałem konstrukcję modelu potrzeb użytkownika (user needs) i organizacji (business needs) wg. zaleceń Government Digital Services. W ostatnim artykule z tej serii spróbuję wyjaśnić, dlaczego warto inwestować w te wygibasy swój czas.

  • Światowy dzień dostępności: bądźmy dobrzy dla siebie!

    Dzisiaj jest Światowy Dzień Dostępności. W tym dniu powinniśmy zdać sobie sprawę z jednej rzeczy: że dzisiaj możemy to olać. To zły, nieprofesjonalny pomysł, ale my jesteśmy zajęci; a niepełnosprawni przecież nie używają internetu. Zresztą, co kogo obchodzi Edmund Trąbka z Pcimia Dolnego, co na słabym łączu czyta posty na Fejsie przez NVDA. Niech se czyta. I tak nie kupi naszego produktu hip turbo tysiąć pięćset. Można spać spokojnie. Co tam zrobimy, to zrobimy; się trochę poprawi strukturę semantyczną, parę ptaszków na WCAG specyfikacji postawi, będzie zielone światło od szefa, będziemy legalni – kokodżambo i do przodu. Spokój.

  • Budowanie listy potrzeb użytkownika i organizacji wg. modelu GDS

    Nie od dzisiaj wiadomo, że nie samymi danymi analitycznymi projektant żyje. Opisywany przeze mnie w odcinkach model GDS ładnie systematyzuje działania, które podjąć można w celu określenia wymagań projektowych. Spróbuję przybliżyć metody pracy, które w prosty sposób prowadzą do zrozumienia, jak można poprawić produkt (lub stworzyć go z sensem od zera). W artykule dzielę się przykładowym arkuszem Excela, którego możesz użyć do katalogowania potrzeb zarówno użytkownika jak i organizacji.

  • Byle do przodu! 2.0

    Postanowiłem przenieść Byle do przodu! na nową domenę. Od dzisiaj tu właśnie będziecie mogli śledzić wpisy na tematy związane z service i user experience design, a także zadawać pytania i dyskutować. Przeniosłem archiwa z Tumblr, a na ux.wojtekkutyla.com będzie zainstalowane przekierowanie przerzucające ruch na stronę, którą właśnie oglądasz. Jeżeli Chcesz pozostać na bieżąco z tym, co piszę, zasubskrybuj kanał RSS, odwiedź profil Byle do przodu! na Facebooku lub śledź grupę UsabilityPL. Zapewne nie wszystko jeszcze działa (odkryłem na przykład irytujący babol Disqs, związany z kiepskim spolszczeniem), jednak w miarę możliwości i czasu będę starał się łatać dziury. Wkrótce wiele nowości; jednakże tą, którą widać…