Tag: poradnik
-
Zatrudniłeś projektanta UX. Co dalej?
Czego można spodziewać się po pracy projektanta UX, jak ułatwić mu życie i w jaki sposób wydajnie z nim pracować? Odpowiedzialność spoczywa na wszystkich w zespole.
-
O portfolio projektanta UX
Dzisiaj będzie o zmorze projektantów i o gwoździu do trumny w niejednym procesie rekrutacyjnym. Ostatnio ktoś znów mnie zapytał: jak mam przygotować sobie portfolio UXera? Czego szukają w nim pracodawcy? Spróbuję odpowiedzieć na to pytanie z pryzmatu kogoś, kto nie raz aplikował o nową pracę i nie raz rekrutował młodych projektantów do zespołów w małych i większych firmach.
-
Projektanta zatrudnię od zaraz, czyli jak się sprzedać?
Dzisiaj wpis dla tych, którzy wysyłają do mnie swoje CV, portfolia i prośby o przyjrzenie się ich „przydatności do spożycia”. Kilka osób pytało mnie, czego szukam w portfolio projektanta. Jak najlepiej się „sprzedać”? Co przyciągnie oko osoby poszukującej stażysty lub juniora UX? Nie mam, oczywiście, żadnej innej recepty poza własną. Przeprowadziłem jednak wiele skutecznych rekrutacji na pozycje związane z UX i service design (uczestniczyłem też w kilkunastu), co dało mi do myślenia. Poza tym, sam też pracuję, a to oznacza, że parę razy musiałem aplikować na ogłaszane pozycje. To pozwala mi wysnuć kilka wniosków. Jak zatem się zareklamować, żeby nie…
-
Jak projektować UX z głową tak, by bez niej nie skończyć?
Historia pierwsza Siedziałem sobie na spotkaniu z drużyną programistów dużej firmy produkującej duże rzeczy. Zebraliśmy się, bo klient rozpoczynał myślenie o nowym systemie. Miała to być strona internetowa skierowana do niezbyt wyraźnie nakreślonej jeszcze grupy użytkowników; nie do końca było wiadomo też, jakie są szczegóły propozycji biznesowej. Jedyną pewną informacją było to, że trzeba zaprojektować coś, co sprzedaje coś innego. Znany wszystkim syndrom „mokrego snu prezesa”. Dzień jak codzień. Zanim jeszcze zdążyłem zadać parę sensownych pytań, Mietek Kierpołeć, szef działu IT, stwierdził: – Użyjemy do tego, oczywiście, Microsfot SharePoint. Zmroziło mnie. Wyszczekałem prawie: – A skąd wiemy, że funkcjonalność tego…
-
Jak radzić sobie z brakiem weny, czyli zawieszką
Korespondencja z czytelnikami uświadomiła mi, że początkujący projektanci UX mają często problem z „zawieszkami”. Z tego artykułu dowiesz się co zrobić, kiedy zatrzymałeś się na jakimś etapie projektowania i nie wiesz, co dalej. Krótko mówiąc, co począć, kiedy inspiracja odleciała do vzduchu, czyli w powietrze (ahoj, klucy a devcata). Powiem Ci także, dlaczego warto rozrysować nawet najbardziej oczywiste rzeczy. Na papierze. Choć to, co napiszę poniżej wielu z Was może wydawać się oczywiste, wcale nie musi takie być dla kogoś, kto zaczyna swoją przygodę z UX i zapada się pod naporem mnogości dostępnych elektronicznych narzędzi, technik i… umizgów i warknięć klienta.
-
Budowanie listy potrzeb użytkownika i organizacji wg. modelu GDS
Nie od dzisiaj wiadomo, że nie samymi danymi analitycznymi projektant żyje. Opisywany przeze mnie w odcinkach model GDS ładnie systematyzuje działania, które podjąć można w celu określenia wymagań projektowych. Spróbuję przybliżyć metody pracy, które w prosty sposób prowadzą do zrozumienia, jak można poprawić produkt (lub stworzyć go z sensem od zera). W artykule dzielę się przykładowym arkuszem Excela, którego możesz użyć do katalogowania potrzeb zarówno użytkownika jak i organizacji.
-
Złoty środek, czyli o potrzebach organizacji i użytkownika w modelu GDS
Skróciak: kontynuuję serię artykułów o pracy z potrzebami użytkownika (user needs) wg. modelu GDS. Dzisiaj będzie o tym, dlaczego ważne jest projektowanie z jednoczesnym używaniem mózgu zorientowanego na próbę zrozumienia, o co chodzi i końcowemu użytkownikowi, i biznesowi – a nie tylko użytkownikowi.
-
Jak to się robi z sensem, czyli wprowadzenie do metodologii GDS
Skróciak: ten wpis rozpocznie cykl artykułów wprowadzających do modelu pracy z potrzebami użytkownika (będę odwoływał się do angielskiej terminologi user needs ze względu na większą zgodność z kontekstem). Model ten, rozsławiony w Wielkiej Brytanii i świecie UX przez Government Digital Services (GDS), specjalną komórkę brytyjskiego rządu odpowiedzialną za projektowanie cyfrowych interakcji pomiędzy obywatelami a aparatem państwowym zyskał wielu fanów.
