Robisz coś dobrego? Wejdź na warsztaty za darmo.

Super Marian zasłania mrówkojada własnym ciałem!
Super Marian ratuje mrówkojady. A ty?

Od dawna chciałem zaoferować organizacjom pozarządowym i charytatywnym wjazd na warsztaty za darmo. Teraz już mogę. A zatem: na każdym otwartym szkoleniu w organizowanym w Polsce udostępnię jedno miejsce, na które będzie mógł aplikować każdy, kto robi coś fajnego dla świata (pogrubiłem, bo to fajna sprawa). Wyjątkiem jest nadchodzące szkolenie w prowadzeniu i organizacji warsztatów UX, na które po prostu nie ma już miejsc.

Jak to działa?

Jeśli:

  1. Pracujesz w organizacji pozarządowej (NGO), która nie realizuje komercyjnych celów i stara się w jakiś sposób odpowiedzieć na problemy społeczne, związane ze środowiskiem naturalnym, zagadnieniami dostępności, prawami mniejszości, prawami zwierząt czy też czymkolwiek innym, co jest bardzo ważne,
  2. Jest to twoja główna praca — nie prowadzisz na boku lukratywnej freelancerki ani nie kroisz grubej kasiory na konsultingu,
  3. Zakasujesz na co dzień rękawy marząc o tym, by ktoś poszerzył twoją wiedzę na temat UX i service design,
  4. Chcesz wziąć udział w warsztatach organizowanych przeze mnie i PoGo w Polsce, ale nie masz — to znaczy, organizacja nie ma — kasy,
  5. Jesteś miłą osobą i rozumiesz, że decyzję podejmę jednogłośnie i nieodwołalnie oraz, że bilet udostępnia możliwość uczestnictwa w warsztatach, ale nie pokrywa kosztów transportu ani zakwaterowania,

to wyślij email zgłoszeniowy na adres ngo@wojtekkutyla.pl i napisz, dlaczego to właśnie tobie powinienem przyznać darmową wejściówkę. Jeśli ją dostaniesz, to w zamian będę cię prosił tylko o recenzję na Fejsie. Proste!

I to tyle. A jeśli nie pracujesz w takiej organizacji, a chcesz wziąć udział w warsztatach dla projektantów UX, to po prostu się na nie zapisz, bo nauczyć się można na nich całkiem sporo.

Po ostatnim szkoleniu w Poznaniu Michał Krul napisał tak:

“Na warsztatach oprócz praktycznej wiedzy dostałem wiele wskazówek jak rozwiązywać problemy na które trafia się pracy w branży. Symulacje rzeczywistych sytuacji zobrazowały problemy na jakie możemy trafić pracując z ‘czynnikiem ludzkim’ i jak je rozwiązać ;)”

Wiem, że możesz nie znać Michała, ale nie zmienia to faktu, że jest jednym z ponad stu projektantów, którzy mi do tej pory zaufali, a więc dobrze wiedzieć, że przyswoił wiedzę, której potrzebował.

Do zobaczenia!