Rok: 2017
-
Konkurs — zdobądź wejściówkę na warsztaty w Gdańsku!
Jak wiecie, będę w Gdańsku prowadził warsztaty UX w praktyce. 24 listopada spotkam się z grupą ludzi, którzy — mam nadzieję — przechodząc przez całodniowe szkolenie nauczą się planować procesy projektowe UX. Wstęp jest płatny. Uważam jednak, że dobrze będzie dać komuś szansę wjazdu na szkolenie za darmo. Im więcej ludzi nauczy się planować dobrze swoje działania, tym mniej bólu na poletku UX, prawda? Dlatego zapraszam Cię do wypełnienia krótkiej ankiety. Jeżeli to zrobisz i podasz na końcu swój adres email, weźmiesz udział w losowaniu darmowej wejściówki na UX w praktyce. Spośród wszystkich, którzy wypełnią formularz wylosuję jedną osobę, która…
-
Projektowanie, marginesy i tolerancja
Temat dostępności internetu i produktów naszych UXowych mózgów dla osób niepełnosprawnych to (na szczęście) zagadnienie, które ostatnimi czasy staje się coraz popularniejsze. Jednakże dostępność, czyli accessibility stawiana jest często w parze z drugą frazą — inclusivity, czyli inkluzywnością. To niewygodne słowo oznacza tyle, co brak wykluczenia. Ale jak odnieść się do tego w kontekście projektowania? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo ważna. UX i service design mają sens jedynie, kiedy praktykowane są mądrze i z poszanowaniem różnorodności. Przyjrzyjmy się temu.
-
UX? A co to takiego? O projektowaniu procesu projektowego
Projektujemy na co dzień. Produkujemy profile person, tworzymy user journey maps i przygotowujemy prototypy. Zakasujemy rękawy i pracujemy nad architekturą informacji. Często siedzimy w pokojach zamkniętych na cztery spusty i, razem z koleżankami i kolegami naklejamy żółte karteczki na ściany. Potrafimy bronić zaciekle opinii użytkowników i walczyć z niechętnym im światem korporacyjnym. Jesteśmy z tego dumni — i słusznie. Czy to brzmi znajomo? Pewnie tak. Jednak jest coś, o czym nie myślimy zbyt często. Aby projektować, powinniśmy przybliżyć nasze metody pracy klientom. Bez tego życie projektanta UX staje się boleśnie trudne.
-
Owieczki w trójwymiarze
Słyszeliście zapewne o dark patterns — rozwiązaniach z zakresu UX czy marketingu, które powodują, że chętniej sięgamy po produkty, internet wsysa nas coraz głębiej, a nasza populacja w efekcie staje się coraz bardziej chora fizycznie i psychicznie, podatna na stres i uzależniona od technologii. Na pewno wiecie, że to zło i na pewno staracie się, tak jak ja, projektować rozwiązania, które przynoszą korzyści zamiast szkód. Wiecie też, że czasem jest to bardzo trudne. Jednak warto powalczyć. Dzisiaj chciałem napisać jednak o czymś, nad czym wielu z nas nie zastanawia się na co dzień. Prawdziwe dark patterns, drogie koleżanki i koledzy,…
-
Prototypowanie z prawdziwym tekstem, czy Lorem Ipsum?
Znasz to na pamięć: “Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Vestibulum tempus enim eget orci accumsan pellentesque. Suspendisse eget ex vel felis euismod congue aeros.”. I podobne. Wciskane, gdzie wlezie. Pamiętam, jak szczęśliwy byłem kiedy odkryłem automatyczne generatory Lorem Ipsum gdzieś tak w okolicach 2004 roku. Och, jakże ułatwiało mi to życie! Jak dobrze nauczyło mnie to produkować prototypy, które… ni cholery nie trzymały się kupy i, których nie dawałem rady przetestować tak dobrze, jak bym chciał. Dzisiaj o szatanie wychylającym z każdej makiety, czyli o tym, dlaczego im wcześniej zaczniesz współpracę z content writerem, tym lepiej.
-
Projektowanie usług, czyli przyszłość UX — Neil Collman, service designer
Neil Collman pracuje jako Principal Experience Designer w jednej z najlepszych agencji service design na brytyjskim rynku — Nile. Od lat zajmuje się zagadnieniami związanymi z projektowaniem usług cyfrowych. Po studiach na kierunku matematyki na uniwersytecie w Bristolu pracował jako projektant UX w IBM. Przeszedł przez etap rozkręcenia własnego start-upu, a także działał jako freelancer. Dzisiaj prowadzi projekty dla dużych instytucji finansowych. Pracowałem z Neilem przez kilka lat. Był nawet moim szefem (o czym pewnie chce zapomnieć). Nauczyłem się od niego bardzo dużo. Zrealizowaliśmy kilka dobrych projektów dla takich marek jak RBS, Hiscox i Scottish Widows. Spotykamy się często, żeby nad…
-
Dostępność (accessibility) — jak zacząć?
Pomimo oszałamiającego tempa rozwoju cywilizacyjnego i cudów na kiju dostępnych na wyciągnięcie płetwy, współczesny świat nie jest dla nas łaskawy. Degradacja środowiska naturalnego, siedzący tryb życia i cyfrowa technologia, która często staje się centrum naszych małych, prywatnych kosmosów wpływają na nasze zdrowie i samopoczucie. Oczywiście, społeczeństwo starzeje się, a idzie za tym więcej chorób i wzrost czynników niepełnosprawności. Według raportu WHO z 2011 roku, już 15{8ae37271b71be887f3ccbcc7541f086487b36e392a252611b5cd1b48a623053d}mieszkańców naszego globu jest niepełnosprawna. Disability World podaje nieco świeższe dane i mówi o 10{8ae37271b71be887f3ccbcc7541f086487b36e392a252611b5cd1b48a623053d}. Tak czy inaczej, jest niewesoło. Jako projektanci UX powinniśmy zadbać o to, aby nasze produkty były dostępne dla każdego, bez…
-
Dylematy projektanta UX
Zalew technologii i możliwości, jakie stawia przed nami internet powoduje, że często łatwo się w nich zatracamy. Pożeramy z zainteresowaniem informacje o nowych trendach. Ekscytuje nas potencjał nowych narzędzi. Potrafimy dobrze spiąć razem naszą wiedzę techniczną i umiejętności projektanta. Choć nasza rola nie odsunęła nas zasadniczo od pozycji robotnika fabrycznego z czasów rewolucji przemysłowej (zmienił się tylko produkt, ale metody są podobne — od 9 do 5 zasuwamy “na zakładzie” w imię jakiejś, często wcale niejasnej, sprawy), jesteśmy dobrymi wyrobnikami. Często pytamy “dlaczego?” albo “dla kogo jest ten produkt?”. Równie często jednak nie zadajemy sobie trudu formułowania o wiele ważniejszych pytań.
-
Badanie potrzeb użytkowników w praktyce
Pisanie bloga jest zajęciem pracochłonnym. Wymaga regularności. O to jest najtrudniej; zawieszony pomiędzy pracą a życiem prywatnym, autor musi móżdżyć w „międzyczasie” i wtedy też produkować kolejne artykuły, z których tylko część nadaje się do publikacji. Bo nie wszystko się nadaje, o nie. Uwielbiam to. Lubię pisać. Jednak ważne jest to, abym pisał dla Ciebie o rzeczach, które Cię interesują. Ze statystyk Google, które podpiąłem pod tą stronę wyczytać mogę, że największą popularnością cieszą się wpisy o oprogramowaniu (np. Axure), metodologii (np. testy z użytkownikami) i procesach w dużych i małych organizacjach. Może jest jednak coś, czego nie napisałem jeszcze,…
