Kategoria: Poradnik

  • Od czego rozpocząć projektowanie interfejsu?

    Wróciłem z Katowic. Spędziłem tam przemiły wieczór w towarzystwie kilkudziesięciu dzielnych dusz, które wysłuchały mojego wykładu na temat radzenia sobie z przeciwnościami czyhającymi na projekantów UX. Po wykładzie kilka osób zadało mi ciekawe pytania. W pamięci utkwiło mi zwłaszcza jedno, które powtarza się również na Usability.pl: Projektuję funkcjonalność/stronę/apkę (niepotrzebne skreślić). Jak najlepiej to zrobić? Szukałem inspiracji w Google, patrzyłem na pattern libraries i dalej nie wiem. Gdzie szukać schematów, rozwiązań idealnych? Odpowiadam zawsze w ten sam sposób, podając sprawdzony przepis na rozgryzienie podobnego problemu. Jak znaleźć optymalne rozwiązanie i rozpocząć projektowanie interfejsu?

  • Efektywna komunikacja w procesach UX

    Jednym z moich ulubionych bohaterów książki Larry’ego Nivena pod tytułem „Pierścień” był Kzin o wdzięcznym imieniu Mówiący-do-zwierząt. Kzin to taki wielki włochaty człowieko-kot (ja tego nie wymyśliłem, jak się ma 16 lat to człowiek się jara takimi rzeczami). O Kzinie pamiętam tyle, że swoje imię zawdzięczał sympatyzowaniu z ludźmi. I, że miał taki fajny miecz, co wszystko ciął. Dzisiaj będzie o mówieniu do zwierząt, czyli o tym, jak komunikować się z interesariuszami (stakeholders) wyższego szczebla. Wbrew pozorom i obiegowej opinii, którą podsycać będzie każdy następny rok jaki spędzisz w pracy z „szyszkami” i twoje własne obserwacje, interesariusze to też ludzie. Myślę,…

  • Od projektanta UX do product ownera

    Wielu z czytelników bloga zainteresowanych jest dynamiczną naturą współpracy pomiędzy product ownerem a projektantem UX. W tym wpisie spróbuję wyjaśnić, jak w moim pojęciu odbywać się powinna taka współpraca — a także dlaczego najczęściej wyobrażamy sobie to zupełnie inaczej, niż powinniśmy.

  • Zatrudniłeś projektanta UX. Co dalej?

    Czego można spodziewać się po pracy projektanta UX, jak ułatwić mu życie i w jaki sposób wydajnie z nim pracować? Odpowiedzialność spoczywa na wszystkich w zespole.

  • O portfolio projektanta UX

    Dzisiaj będzie o zmorze projektantów i o gwoździu do trumny w niejednym procesie rekrutacyjnym. Ostatnio ktoś znów mnie zapytał: jak mam przygotować sobie portfolio UXera? Czego szukają w nim pracodawcy? Spróbuję odpowiedzieć na to pytanie z pryzmatu kogoś, kto nie raz aplikował o nową pracę i nie raz rekrutował młodych projektantów do zespołów w małych i większych firmach.

  • Projektanta zatrudnię od zaraz, czyli jak się sprzedać?

    Dzisiaj wpis dla tych, którzy wysyłają do mnie swoje CV, portfolia i prośby o przyjrzenie się ich „przydatności do spożycia”. Kilka osób pytało mnie, czego szukam w portfolio projektanta. Jak najlepiej się „sprzedać”? Co przyciągnie oko osoby poszukującej stażysty lub juniora UX? Nie mam, oczywiście, żadnej innej recepty poza własną. Przeprowadziłem jednak wiele skutecznych rekrutacji na pozycje związane z UX i service design (uczestniczyłem też w kilkunastu), co dało mi do myślenia. Poza tym, sam też pracuję, a to oznacza, że parę razy musiałem aplikować na ogłaszane pozycje. To pozwala mi wysnuć kilka wniosków. Jak zatem się zareklamować, żeby nie…

  • Jak radzić sobie z brakiem weny, czyli zawieszką

    Korespondencja z czytelnikami uświadomiła mi, że początkujący projektanci UX mają często problem z „zawieszkami”. Z tego artykułu dowiesz się co zrobić, kiedy zatrzymałeś się na jakimś etapie projektowania i nie wiesz, co dalej. Krótko mówiąc, co począć, kiedy inspiracja odleciała do vzduchu, czyli w powietrze (ahoj, klucy a devcata). Powiem Ci także, dlaczego warto rozrysować nawet najbardziej oczywiste rzeczy. Na papierze. Choć to, co napiszę poniżej wielu z Was może wydawać się oczywiste, wcale nie musi takie być dla kogoś, kto zaczyna swoją przygodę z UX i zapada się pod naporem mnogości dostępnych elektronicznych narzędzi, technik i… umizgów i warknięć klienta.

  • Model GDS jako uniwersalny framework projektu UX

    W paru poprzednich wpisach eksplorowałem konstrukcję modelu potrzeb użytkownika (user needs) i organizacji (business needs) wg. zaleceń Government Digital Services. W ostatnim artykule z tej serii spróbuję wyjaśnić, dlaczego warto inwestować w te wygibasy swój czas.

  • Budowanie listy potrzeb użytkownika i organizacji wg. modelu GDS

    Nie od dzisiaj wiadomo, że nie samymi danymi analitycznymi projektant żyje. Opisywany przeze mnie w odcinkach model GDS ładnie systematyzuje działania, które podjąć można w celu określenia wymagań projektowych. Spróbuję przybliżyć metody pracy, które w prosty sposób prowadzą do zrozumienia, jak można poprawić produkt (lub stworzyć go z sensem od zera). W artykule dzielę się przykładowym arkuszem Excela, którego możesz użyć do katalogowania potrzeb zarówno użytkownika jak i organizacji.