Rok: 2019

  • O odpowiedzialności słów kilka — Bartek Jagniątkowski

    Od czasu wymyślenia pieniędzy i powstania handlu rodzaj ludzki ma olbrzymi problem: poza nielicznymi wyjątkami nie potrafimy przedłożyć dobra ogółu nad osobisty zysk — finansowy, wzrost władzy, czy uwielbienia tłumów. Rezultatem tego jest śmietnik wokół naszej wspólnej gatunkowej dupy, jaki na globalną skalę sami sobie robimy.

  • UX Lisbon, czyli pasztety z denata

    Nie byłem pewien, czy kupić bilet na konferencję UX Lisbon. Cena była dość zaporowa – nawet jak na brytyjskie warunki. Renoma konferencji jest spora, ale słyszałem też na temat tego wydarzenia sporo krytycznych opinii (związanych głównie z organizacją). Mimo to, zachęcony tym, że z wydarzeniem zbiegł się w koncert jednego z moich ulubionych zespołów, Dead Can Dance, jak to mawiają po mojej stronie basenu „I’ve taken the plunge” i poleciałem do pięknej stolicy Portugalii na parę dni. Zresztą, uwielbiam Lizbonę i byłem tam wielokrotnie – a więc tak naprawdę długo nie musiałem się zastanawiać.

  • Kodeks postępowania, czyli Code of Conduct — co to?

    Ostatnio kilkukrotnie zapytany byłem o, oraz — nie ukrywam — chwalony za humorystyczny, ale ważny i potrzebny kodeks postępowania, który zaakceptować trzeba, zanim kupi się bilet na moje warsztaty. Parę osób dziwiło się jego istnieniu. Postanowiłem trochę rozjaśnić ciemności otaczające ten twór… Co to jest Code of Conduct, po co to jest i dlaczego jest niezmiernie ważne, zwłaszcza w kontekście wydarzeń, na które chodzimy i organizujemy? Dowiedz się z artykułu. Uwaga, jest długi, ale wart przeczytania (jak sądzę).

  • Syndrom oszusta i zimne poty

    Jezus, Maria, ja nic nie umiem. Nie umiem ani w to, ani w tamto. Siedzę i dłubię w tym projektowaniu, mówię do ludzi, ale w zasadzie nie wiem ani o czym, ani po co. Przecież oni już to wszystko wiedzą. I jest wielu mądrzejszych ode mnie. To po co? I jak? Śmiać się tylko będą. Dopadł Cię kiedyś syndrom oszusta — ten słynny imposter syndrome? Nie? Kłamczuszek. Tak? To czytaj dalej.

  • UX i dostępność w dużej organizacji — Anya Braun i Chris Gibbons

    Jakiś czas temu przeczytałem fantastyczną książkę “Sense and respond” Jeffa Gothelfa i Josha Seidena. Po raz któryś z kolei przypomniała mi ona o wyzwaniach, jakie stoją przed dużymi organizacjami i personelem próbującym wdrożyć w nich kulturę UX. Moją uwagę zwrócił opisany w książce case study Auto Tradera — jednej z większych stron brytyjskiego internetu. A niedługo potem okazało się, że na konferencji UX Scotland w Edynburgu wpadłem na Chrisa Gibbonsa i Anyę Braun, dwójkę przemiłych ludzi, którzy pracują właśnie dla Auto Tradera. Od razu pomyślałem, że warto z nimi porozmawiać. Anya i Chris poprowadzili na konferencji bardzo fajne warsztaty związane…

  • Wieści z Krainy Deszczowców

    Dawno mnie tu nie było. Chciałem powiedzieć, że blog żyje i, że szykuje się masa ciekawych rzeczy! W tym krótkim wpisie informuję o nadchodzących wygibasach… Przeczytaj!

  • Program mentorski UX rusza z kopyta!

    Od dawna planowałem uruchomienie programu mentorskiego dla projektantów i projektantek UX. Parę długich miesięcy temu spotkałem na konferencji UX Scotland Ewę Bilską, projektantkę UX mieszkającą w Paryżu, która zgodziła się entuzjastycznie zostać moją testową „mentorczycą” (swoją drogą, jak nazywa się po polsku osoba biorąca udział w programie mentorskim?). W ten weekend zakończyliśmy program, a Ewa podsumowała go dla Was tak: Mentoring bardzo pomógł mi w rozwoju. Widzę dużą różnicę pomiędzy tym, jaką projektantką była siedem miesięcy temu, a jaką jestem dzisiaj. W czasie każdej skajpowej rozmowy z Wojtkiem mogłam liczyć na rady, które wykorzystywałam w pracy — albo na wskazówki,…

  • Wrażenia po przeczytaniu raportu o UX w Polsce

    Na wstępie chciałem napisać, że czapkę z głowy zrzucam pod stópki Igi Mościchowskiej, Joanny Rutkowskiej i Tomka Skórskiego za to, że chciało im się sporządzić — jak co roku — bardzo interesujący raport na temat stanu user experience i service design w Polsce. Respekt, ziomale i ziomalki, stawiam piwko przy najbliższej okazji (albo soczek). Przeczytałem ten raport z ogromnym zainteresowaniem. Niestety, nie dane było mi obejrzeć prezentacji na żywo, bo goniły mnie terminy, a i na zarzucenie nagraniem video będzie mi dane poczekać jeszcze, ale raport jest na tyle dobrze napisany, że od razu przyszły mi do bańki pewne konkluzje.…