Kategoria: Myśli nieuczesane

  • Eksperyment czas zacząć!

    Naturą porządnego UX są eksperymenty. Nieustannie coś mierzymy. Bez przerwy sprawdzamy, jak to, co zrobiliśmy działa dla naszych użytkowników, a także jak wypełnia nasze cele biznesowe. Nie jestem inny — i choć często chodzę bez butów jak szewc lecąc na YOLO (a kto nie?), to teraz mogę zrobić coś innego i jeszcze lepszego, coś, na co zbieram się od jakiegoś już czasu. Udało mi się to zaplanować, więc napiszę, co i jak zamierzam oraz jak do tego doszedłem. Od dawna zaangażowany jestem w pisanie bloga, który właśnie czytasz, a także w dyskusje na social media (do tej pory był to…

  • Wind of change, czyli wiatr zmian

    Kiczowaty zespół Scorpions śpiewał o parku Gorkiego. Jako dzieciak nie miałem pojęcia, o czym była piosenka „Wind of change” i śpiewałem ją wymawiając frazy fonetycznie. Myślałem, że chodzi o ogórki. To dopiero było coś! Jeśli nie znasz tej piosenki, to jej nie szukaj. Weź se posłuchaj czegoś dobrego (na przykład dźwięku czajnika). Ale do rzeczy. Pandemia i praca z domu dają okazję do wielu przemyśleń. Trudno jest odsunąć się od internetu. W braku bezpośredniej bliskości przyjaciół i rodziny tafla monitora pozostaje często jedynym oknem na świat. Osaczony przez technologię, pracujący nad projektami komercyjnymi i zaangażowany w inicjatywy poza pracą, a…

  • Junior, senior, potejto, potato

    Konwersacje z osobami uczestniczącymi w fantastycznym Elementarzu UX skłoniły mnie do przemyśleń na temat natury współpracy pomiędzy mniej i bardziej doświadczonymi projektantami i projektantkami. Czy ci z nas, którzy “siedzą w biznesie” od dawna mogą zrobić coś, by ułatwić życie koleżankom i kolegom? I co, w moich oczach, właściwie odróżnia juniora od seniora? Może to, co napiszę przyda Ci się lub skłoni do przemyśleń. Zapraszam do lektury.

  • Łomatko jedyna! I co teraz?!

    Mamy kwarantannę. Atakuje nas śmiercionośny bakcyl z piekła rodem. A potem będzie krach. On już się zaczyna — i dotknie nas mocniej niż każdy z wielkich poprzednich. A my sobie siedzimy w tym naszym UXie, w domu, laczkami pod zaadoptowanym na przygodne biurko stołem majtając i zastanawiając się, co dalej. Dzisiaj o tym, co możemy zrobić, żeby nie dać się zaorać.

  • Wsparcie w czasach zarazy

    Trudne czasy nastały. Wirus panoszy się po naszym pięknym, choć nadgryzionym zębem rzeczywistości świecie. Państwa i miasta stają na głowie, by to jakoś przetrzymać. Steve Blank prorokuje hardkory (trudno się z nim nie zgodzić — polecam uwadze, czytajmy ku przestrodze). Większość z Was pracuje pewnie z domu; nawet w Krainie Deszczowców, na moim edynburskim poletku, zarządzanym z Londynu przez Niewiarygodnie Niezdrowego Na Umyśle Mężczyznę-Mopa, powoli zaczyna się myślenie o kwarantannach. Pozamykali puby, kawiarnie i muzea; nareszcie (zostawię politykę na kołku, bo grzeje mnie to, co tu się dzieje, a skoki ciśnienia w takiej sytuacji nie są wskazane). Siedzę w lepiance…

  • Jak pozwolić klientom rozwiązać problemy i rozkochać ich w procesie?

    Kochana ekipa DesignWays opublikowała video z mojego wystąpienia w Krakowie (edycja 2019). Zapraszam na seans. Wyszło całkiem w pytę!

  • Wątpliwości i podejmowanie decyzji

    Kontynuuję serię artykułów na temat drogi UXowego freelancera. Zgodnie z obietnicą. Dzisiaj chciałem napisać o czymś, co często dopada mnie ciemną nocą. Albo w ciągu dnia. Dopadało mnie także, kiedy pracowałem na etacie — a więc może dzisiejszy wpis przyda się i tym z Was, którzy pracują “od dziewiątej do piątej”. Dzisiaj będzie o wątpliwościach i o metodzie, która pozwala mi podejmować decyzje zawodowe. I nie tylko zawodowe.

  • Mniej bólu, więcej spokoju — szybki UX dla programistów

    Pięć przepisów na szybkie poprawki w UX Ponieważ dzisiaj wyszedł podcast, w którym ugościł mnie Maciek Aniserowicz z Devstyle, pomyślałem, że pomogę trochę braciom i siostrom w digitalu – programistom i programistkom – i skrobnę dla nich artykuł, który pozwoli im wprowadzić do swojej praktyki małe działania, poprawiające jakość doświadczenia użytkowników software’u, który piszą na co dzień. W podcaście opowiadam o tym, że każdy jest w pewien sposób odpowiedzialny za część doświadczenia użytkownika. Dotyczy to także programistów, czyli osób zajmujących się szeroko pojętym kodem. I tych od back, i tych od front-endu. Kiedy jednak staje się na przeciwko tak rozległej…

  • O odpowiedzialności słów kilka — Bartek Jagniątkowski

    Od czasu wymyślenia pieniędzy i powstania handlu rodzaj ludzki ma olbrzymi problem: poza nielicznymi wyjątkami nie potrafimy przedłożyć dobra ogółu nad osobisty zysk — finansowy, wzrost władzy, czy uwielbienia tłumów. Rezultatem tego jest śmietnik wokół naszej wspólnej gatunkowej dupy, jaki na globalną skalę sami sobie robimy.